
Zakaz mediów społecznościowych dla dzieci do 15. roku życia? Nowa inicjatywa w Sejmie
Polska może dołączyć do grona państw, które zdecydowały się na ograniczenie dostępu dzieci do social mediów. Poseł Roman Giertych poinformował, że na posiedzeniu klubu Koalicji Obywatelskiej zaproponował, żeby platformy społecznościowe miały zakaz udostępniania swoich usług dzieciom poniżej 15. roku życia. Projekt ma być inspirowany rozwiązaniami obowiązującymi już w Australii, o których więcej pisaliśmy TUTAJ.
Jak przekazał Giertych, inicjatywa zyskała poparcie w samym klubie KO. Po rozmowach z posłanką Moniką Rosą, przewodniczącą sejmowej Komisji ds. Dzieci i Młodzieży, a następnie z minister edukacji Barbarą Nowacką, ustalono, że projekt trafi do Sejmu jako wspólna inicjatywa poselska. Projekt ma być gotowy do końca lutego.
Ochrona dzieci w internecie
Celem projektu nie jest cenzura internetu, lecz ochrona zdrowia psychicznego najmłodszych. Jak napisał Roman Giertych: „To projekt neutralny politycznie, gdyż motywowany naszymi dziećmi, a nie światopoglądem.”
W ocenie inicjatorów algorytmy mediów społecznościowych sprzyjają uzależnieniom, pogłębiają problemy z koncentracją i negatywnie wpływają na wyniki w nauce.
ZOBACZ TEŻ: Meta zamknęła ponad pół miliona kont. W tle zakaz social mediów w Australii
W uzasadnieniu pomysłu często przywoływany jest przykład Australii, która w grudniu zeszłego roku, wprowadziła jedne z najsurowszych przepisów na świecie. Zgodnie z nowym prawem osoby poniżej 16. roku życia nie mogą zakładać kont na platformach społecznościowych. Dotyczy to m.in. Instagrama, Facebooka czy TikToka. Obowiązek egzekwowania przepisów spoczywa na firmach technologicznych, które muszą aktywnie weryfikować wiek użytkowników.
Co dalej?
Propozycja zakazu korzystania z mediów społecznościowych przez dzieci poniżej 15. roku życia pojawia się w szczególnym momencie. W Polsce wciąż nierozstrzygnięta pozostaje kwestia wdrożenia unijnego Aktu o Usługach Cyfrowych (DSA). Ustawa została jednak zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego. W praktyce oznacza to lukę regulacyjną w zakresie bezpieczeństwa najmłodszych, bo to właśnie DSA miał wzmocnić ochronę nieletnich, m.in. przez ograniczenie profilowania reklamowego i większą odpowiedzialność platform względem treści.
Jeśli projekt poselski uzyska poparcie większości sejmowej, Polska mogłaby stać się jednym z pierwszych krajów Unii Europejskiej, który wprowadzi tak daleko idące ograniczenia. Kluczowe będą jednak szczegóły: sposób weryfikacji wieku, rola rodziców oraz odpowiedzialność samych platform.
Chcesz wiedzieć więcej o zagrożeniach w sieci? Sprawdź nasze pozostałe wpisy i nie przegap najnowszych doniesień ze świata cyberbezpieczeństwa!