
YouTube zaostrza zasady. Hazard online, NFT i brutalne gry pod lupą
W ostatnim czasie YouTube ogłosił jedną z największych aktualizacji swoich zasad dotyczących treści. Od dzisiaj, platforma zacznie zdecydowanie mocniej egzekwować reguły dotyczące hazardu online, gier typu kasyno oraz drastycznej przemocy w grach wideo. Zmiany mają wzmocnić bezpieczeństwo użytkowników.
To ruch, który może dotknąć twórców z wielu branż, m.in. streamerów, recenzentów gier, czy kanały technologiczne.
Polscy youtuberzy celem ataków? Deepfake w służbie scamów
O co chodzi?
Dotychczas YouTube blokował (lub starał się blokować), materiały kierujące widzów do podejrzanych stron oferujących hazard online. Teraz zakres ten zostaje rozszerzony. Nowe zasady obejmą, także treści dotyczących dóbr cyfrowych, takich jak skiny i NFT, (które można potem wymienić na pieniądze). Jedynym wyjątkiem mają być podmioty certyfikowane przez Google, (strona musi być legalna i zgodna z lokalnym prawem).
Dla wielu osób (zwłaszcza streamerów) to prawdziwa rewolucja. Rynek obrotu cyfrowymi przedmiotami często balansuje na granicy prawa, a w niektórych przypadkach jest wykorzystywany do prania pieniędzy lub oszustw. YouTube chce więc ograniczyć tę szarą strefę.
Kasyna społecznościowe
Zmienia się również podejście do gier przypominających kasyno, ale bez realnych pieniędzy. Od teraz treści promujące lub ułatwiające korzystanie z takich stron otrzymają ograniczenia wiekowe. A to mocno obetnie zasięgi i co za tym idzie dochody streamerom żyjącym z takich współprac.
To bardzo ważny sygnał. YouTube uznał, że treści promujące serwisy opierające się na mechanizmach hazardowych, które mogą mieć wpływ na najmłodszych użytkowników, nie powinny trafiać do szerszej publiczności.
Gry pod ostrzejszą kontrolą
Kolejne zmiany dotyczą treści przedstawiających drastyczną przemoc w grach. Platforma wprowadza dodatkowe ograniczenia dla materiałów, które:
- Prezentują realistyczne postacie ludzkie.
- Eksponują tortury lub sceny masowej przemocy wobec cywilów.
- Zawierają ciągłe lub długie sekwencje brutalnych scen.
To nie oznacza zakazu gier dla dorosłych, ale bardziej rygorystyczne filtrowanie materiałów, które według platformy mogą przekroczyć granicę akceptowalnej drastyczności.
Co to oznacza dla twórców?
Dla części twórców zmiany będą wymagały dostosowania publikowanych materiałów. Filmy wrzucone przed 17 listopada mogą zostać usunięte lub objęte ograniczeniem wiekowym, jednak bez naliczania ostrzeżeń. Wideo z limitem 18+ pozostanie na kanale, ale jego zasięgi spadną.
YouTuberzy mogą skorzystać z narzędzi edytorskich dostępnych na platformie, żeby dostosować treści do nowych wytycznych. Jednak w przypadku nałożenia wyżej wymienionych restrykcji, użytkownik otrzyma e-mail z informacją. Od każdej takiej decyzji można się odwołać.
Co dalej?
Nowe wytyczne, które wchodzą w życie 17 listopada, są kolejnym krokiem w kierunku większej odpowiedzialności platform za treści publikowane przez użytkowników. Czy to dobre zmiany? Z pewnością tak. YouTube pokazuje, w którym kierunku chce zmierzać. Jednak to tylko część zagrożeń, które są obecne na platformie. Dezinformacja, niebezpieczne treści, patostreamy, (o których więcej pisaliśmy TUTAJ) to wciąż palące i nierozwiązane kwestie.
Dlatego zmiany na YouTubie to nie tylko szansa dla widzów na bezpieczniejsze środowisko.
Dla twórców to również moment, żeby zweryfikowali swoje treści i nie narażali swoich kanałów na niepotrzebne ryzyko.
Chcesz wiedzieć, co dzieje się w cyberświecie? W takim razie sprawdź nasze pozostałe wpisy!