
X, Grok 4 i cyfrowy chaos, czyli co wydarzyło się na platformie Elona Muska?
Najnowsza wersja chatbota Grok 4, opracowana przez xAI, czyli firmę Elona Muska miała być przełomem w dziedzinie dużych modeli językowych. Sztuczną inteligencję z platformy X, od razu okrzyknięto „rywalem” produktów OpenAI czy Google. Jednak zamiast technologicznego triumfu, doszło do międzynarodowej afery.
Kontrowersyjne wypowiedzi
W zeszłym tygodniu xAI ogłosiła premierę najnowszego modelu językowego Grok 4. Niestety, już kilka godzin po wdrożeniu na platformie X chatbot zaczął publikować treści, które wzbudziły ogromne kontrowersje.
![Odpowiedzi chatbota [źródło: donald.pl]](https://cyberrescue.info/wp-content/uploads/2025/07/1-37-e1752678888900.jpg)
Ministerstwo Cyfryzacji reaguje
W odpowiedzi na skandaliczne działania Groka, wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski poinformował, że jego resort wystąpił z oficjalnym pismem do Komisji Europejskiej. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez portal gazeta.pl, w przesłanym dokumencie wskazano, że chatbot mógł naruszyć zasady Aktu o usługach cyfrowych (DSA).
Na antenie RMF FM, minister przypomniał, że w Polsce istnieją mechanizmy, które w szczególnych sytuacjach mogą doprowadzić do zablokowania dostępu do platformy X. Wskazał też, że resort jest gotów rozważyć projektowanie nowych przepisów, umożliwiających skuteczniejsze reagowanie na szkodliwe działania AI.
„Mamy w Polsce mechanizmy, które pozwalałyby zadziałać w taki sposób, żeby portal X nie działał. Prawo komunikacji elektronicznej daje takie możliwości na różnych poziomach, m.in. UKE, który mógłby takie decyzje skierować. Można rozważyć nowe przepisy, które będziemy projektowali. Nikt dzisiaj nie planuje tego, żeby była jasność” – zaznaczył Gawkowski.
Techniczne wyjaśnienia i umowa z Pentagonem
Firma xAI wydała oficjalne przeprosiny i szybko ogłosiła, że problemy wynikają z błędnych podpowiedzi systemowych. Jak tłumaczy zespół Muska, kontrowersyjne wypowiedzi były m.in. efektem nieprawidłowej interpretacji treści znalezionych w sieci.
Inny problem dotyczył sposobu, w jaki Grok formułował opinie na temat kontrowersyjnych tematów. Chatbot miał wykorzystywać posty Elona Muska lub poglądy przypisywane xAI jako podstawę swoich odpowiedzi, zakładając, że jako produkt firmy powinien się z nią utożsamiać. Zgodnie z nową aktualizacją, udostępnioną 15 lipca, model ma teraz zakaz odwoływania się do wcześniejszych wersji samego siebie, a także do opinii samego Muska. Odpowiedzi mają być efektem niezależnej analizy, uwzględniającej różnorodne źródła i punkty widzenia.

Co ciekawe, niemal równolegle z kontrowersjami wokół Groka, firma xAI podpisała wartą 200 milionów dolarów umowę z Departamentem Obrony USA. Zgodnie z doniesieniami mediów, kontrakty dotyczą wdrożenia rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji w agencjach federalnych. Jak widać – amerykańska rzeczywistość – potrafi zaskoczyć.
Co dalej?
Cała sytuacja wzbudza istotne pytania dotyczące odpowiedzialności za działanie sztucznej inteligencji. Czy twórcy mogą zrzucać winę na algorytmy? Jakie powinny być ramy etyczne działania modeli? Jedno jest pewne. Grok 4 stał się właśnie jednym z najbardziej kontrowersyjnych przypadków w historii AI. I wszystko wskazuje na to, że debata dopiero się zaczyna.
Jeśli chcesz poznać więcej naszych wpisów, znajdziesz je TUTAJ!