
Wyciek danych klientów sklepu internetowego Lidl. Co się stało i jak się chronić?
Część klientów sklepu internetowego Lidl otrzymuje wiadomości e-mail informujące o incydencie bezpieczeństwa. Jego przyczyną było naruszenie ochrony danych u jednego z dostawców usług teleinformatycznych współpracujących z siecią. Jak podkreśla Lidl, zdarzenie nie dotyczyło samego systemu sklepu internetowego.
Jeżeli wpadła do Ciebie wiadomość od Lidla dotyczącą incydentu, oznacza to, że Twoje dane mogły znaleźć się wśród informacji objętych naruszeniem.
ZOBACZ TEŻ: Fałszywy e-mail o wygranej na finał Mistrzostw Świata 2026. Uważaj na oszustwo!
Jakie dane mogły wyciec?
Według informacji przekazanych przez Lidl naruszenie mogło objąć:
- imię i nazwisko,
- adres e-mail,
- numer telefonu,
- datę urodzenia,
- numer klienta.
Jednocześnie firma zaznacza, że incydent nie objął:
- haseł do kont,
- danych kart płatniczych,
- danych bankowych,
- adresów rozliczeniowych,
- adresów dostawy.
Oznacza to, że konta klientów nie zostały przejęte, jednak wyciek danych kontaktowych może zostać wykorzystany do kolejnych prób oszustw.
Jakie działania podjął Lidl?
Po wykryciu incydentu dostawca usług IT wdrożył działania mające przywrócić bezpieczeństwo systemów. Firma poinformowała również, że sprawę zgłoszono organom ścigania, a także zaangażowano specjalistów z zakresu informatyki śledczej. Oprócz tego powiadomiono Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych i rozpoczęto informowanie klientów, których dane mogły zostać objęte incydentem.
Co oznacza ten wyciek dla klientów?
Choć obecnie nie ma informacji o wykorzystaniu przejętych danych, należy zachować ostrożność. Dane takie jak adres e-mail, numer telefonu czy imię i nazwisko mogą zostać wykorzystane do przygotowania bardziej wiarygodnych wiadomości phishingowych lub prób podszywania się pod pracowników sklepu. Pamiętaj! Im więcej informacji posiada cyberprzestępca, tym łatwiej może uwiarygodnić kontakt.
Co zrobić po otrzymaniu wiadomości od Lidla?
Jeżeli otrzymałeś wiadomość e-mail dotyczącą incydentu, nie oznacza to, że Twoje środki na koncie bankowym są zagrożone. Ale zwracaj większą uwagę na SMS-y i e-maile dotyczące zakupów. Nie klikaj w linki z nieznanych wiadomości, a także nie podawaj żadnych danych na nieznanych stronach.
Czy trzeba zmieniać hasło?
Nie. Według informacji przekazanych przez Lidl hasła klientów nie zostały naruszone. Nie ma więc potrzeby zmiany hasła wyłącznie z powodu tego incydentu. Warto jednak zachować szczególną ostrożność wobec wiadomości i telefonów wykorzystujących dane kontaktowe.
Największym zagrożeniem po takim incydencie nie jest przejęcie konta, lecz próby wykorzystania ujawnionych danych do phishingu i innych ataków socjotechnicznych. Dlatego przez najbliższy czas warto zachować szczególną ostrożność wobec wiadomości i telefonów, zwłaszcza tych dotyczących zakupów.
Masz dodatkowe pytania? Aktywuj naszą usługę, a także napisz do nas, a podpowiemy co robić! 🙂
Chcesz być na czasie? W takim razie sprawdź nasze pozostałe wpisy!