
WhatsApp na czarnej liście Kongresu? Co dzieje się w USA?
Izba Reprezentantów Stanów Zjednoczonych wprowadziła zakaz korzystania z aplikacji WhatsApp na urządzeniach służbowych wydanych pracownikom Kongresu. Powód? Zagrożenia cyberbezpieczeństwa, a także brak przejrzystości w zakresie ochrony danych użytkowników. To już kolejna popularna aplikacja, po TikToku, ChatGPT i DeepSeek, która trafia na listę zakazanych narzędzi.
WhatsApp – aplikacja wysokiego ryzyka?
Informację jako pierwszy podał portal Axios. Biuro ds. Cyberbezpieczeństwa Kongresu uznało WhatsApp za aplikację „wysokiego ryzyka” z kilku powodów:
- Brak przejrzystości w sposobie przechowywania i przetwarzania danych.
- Brak szyfrowania przechowywanych danych.
- Potencjalne zagrożenia związane z nieautoryzowanym dostępem do informacji.
W rezultacie członkom personelu Izby Reprezentantów oficjalnie zakazano pobierania, a także używania WhatsAppa na jakichkolwiek urządzeniach służbowych.
Meta odpiera zarzuty
W odpowiedzi na decyzję Kongresu, przedstawiciele WhatsAppa – należącego do koncernu Meta, postanowili stanowczo się sprzeciwić. Andy Stone, dyrektor ds. komunikacji Meta, stwierdził w serwisie X:
„Nie zgadzamy się z charakterystyką Głównego Dyrektora Administracyjnego Izby Reprezentantów w najostrzejszych możliwych słowach. Wiemy, że członkowie i ich pracownicy regularnie korzystają z WhatsAppa.”
Stone podkreślił, że wiadomości wysyłane przez aplikację są domyślnie szyfrowane metodą end-to-end. A WhatsApp oferuje także wyższy poziom bezpieczeństwa niż wiele innych zatwierdzonych narzędzi.

Zgodnie z rekomendacjami, jako bezpieczne alternatywy dla WhatsAppa wskazano Signal, Apple iMessage i FaceTime, Microsoft Teams, a także Amazon Wickr.
Kto jeszcze jest na liście zakazanych?
Wcześniej Izba Reprezentantów zakazała korzystania z:
- TikToka – ze względu na obawy o powiązania z Chinami oraz zagrożenie dla prywatności.
- ChatGPT (OpenAI) – w związku z ryzykiem nieautoryzowanego przetwarzania danych.
- DeepSeek – obawy o bezpieczeństwo danych.
Wszystkie te aplikacje zostały ocenione jako nieodpowiednie do użytku zwłaszcza w środowisku, w którym bezpieczeństwo informacji ma najwyższy priorytet.
Co dalej?
Decyzja Izby Reprezentantów USA o zakazie WhatsAppa, wpisuje się w szerszy trend rosnącej nieufności wobec popularnych komunikatorów. Nawet tych, które deklarują pełne szyfrowanie wiadomości. Przypomnijmy niedawną, głośną wpadkę, gdy jeden z dziennikarzy przypadkiem został dodany do tajnej grupy na Signalu, w której wysocy rangą urzędnicy, omawiali plan ataku na jemeńskich rebeliantów Huti.
Zakaz WhatsAppa pokazuje, jak rośnie znaczenie cyberhigieny w strukturach państwowych. Choć prywatni użytkownicy nadal mogą korzystać z aplikacji bez ograniczeń, organizacje, (a zwłaszcza te publiczne), coraz częściej wybierają ścieżkę większego bezpieczeństwa.
Masz dodatkowe pytania? Aktywuj naszą usługę i napisz do nas, a chętnie na nie odpowiemy!