
USA uderzają w deepfake. Trump podpisał historyczne prawo
W miniony poniedziałek prezydent Donald Trump podpisał Take It Down Act. Ustawa penalizuje publikację zdjęć i filmów o charakterze intymnym. Zarówno rzeczywistych oraz generowanych przez AI, bez wyraźnej zgody osoby widocznej na materiale. To pierwsze w historii USA federalne przepisy regulujące tę kwestię.
Jest to odpowiedź na dynamiczny wzrost liczby deepfake’ów. Cóż to takiego? To spreparowane materiały wideo, audio i zdjęcia, które coraz częściej wykorzystywane są do tworzenia treści intymnych bez zgody osób, które przedstawiają. O deepfake’ach wykorzystujących wizerunek polskich youtuberów, a także polityków, pisaliśmy m.in. TUTAJ.
48 godzin na reakcję
Nowe prawo nakłada także konkretne obowiązki na platformy społecznościowe. Facebook, Instagram, TikTok czy X, będą musiały wdrożyć systemy ułatwiające ofiarom zgłaszanie naruszeń i żądanie usunięcia nielegalnych treści. Co więcej, po otrzymaniu zgłoszenia, platforma będzie miała maksymalnie 48 godzin na reakcję. Za egzekwowanie przepisów odpowiedzialna będzie Federalna Komisja Handlu (FTC).
„To prawodawstwo jest potężnym krokiem naprzód w naszych staraniach o to, żeby każdy Amerykanin, zwłaszcza młodzi ludzie, mogli czuć się lepiej chronieni przed nadużyciami wizerunku lub tożsamości poprzez niekonsensualne, intymne obrazy” – powiedział Donald Trump podczas popołudniowej ceremonii podpisywania dokumentów w Ogrodzie Różanym Białego Domu.
Pierwsza dama Melania Trump podkreśliła z kolei, że: „(…) Każdy młody człowiek zasługuje na bezpieczną przestrzeń online, żeby swobodnie wyrażać siebie bez groźby wykorzystania lub krzywdy”
Wsparcie ponad podziałami
Warto zaznaczyć, że ustawa uzyskała niemal jednogłośne poparcie zarówno wśród Republikanów, jak i Demokratów. Za wprowadzeniem przepisów opowiedziało się ponad 100 organizacji oraz największe firmy technologiczne, w tym Meta, a także TikTok.
„Wprowadzenie Take It Down Act może okazać się przełomem w kontekście ochrony prywatności oraz kształtowania nowych standardów etycznych i prawnych w dobie generatywnej sztucznej inteligencji. W obliczu błyskawicznie rozwijających się technologii, takie działania wydają się być nie tylko koniecznością, ale również moralnym obowiązkiem” – komentuje ekspert ds. cyberbezpieczeństwa Wojciech Łupina.
Nowe regulacje wprowadzone w USA pokazują, że problem nadużyć z wykorzystaniem sztucznej inteligencji przestał być jedynie tematem debat technologicznych. W czasach, gdy granice między rzeczywistością a światem cyfrowym coraz bardziej się zacierają, potrzebujemy jasnych przepisów, dbających o bezpieczeństwo wszystkich internautów.
Nie zapomnij zaglądać na naszego bloga, gdzie publikujemy najnowsze informacje z zakresu bezpieczeństwa w sieci i nie tylko!