
Turcja przywraca dostęp do mediów społecznościowych po blokadzie
Jak podaje serwis Netblocks.org, władze Turcji kolejny raz zdecydowały się na zaostrzenie kontroli internetu. W minioną niedzielę, użytkownicy social mediów w tym kraju, stracili dostęp do takich platform, jak X, Instagram, Facebook, TikTok oraz WhatsApp. Z kolei, w poniedziałek zdecydowano o zniesieniu ograniczeń i cofnięciu blokady. Co dokładnie się wydarzyło?
Internet i manifestacje
Opozycja twierdzi, że działania władz nie były przypadkowe. Miały być reakcją na zapowiedzi manifestacji w obronie demokracji. Protestujący sprzeciwiają się ograniczaniu działalności największej partii opozycyjnej, czyli Republikańskiej Partii Ludowej (CHP).
Blokada nastąpiła po wezwaniu lidera CHP Ozgura Ozela do zgromadzeń w Stambule. Polityk apelował o sprzeciw wobec działań policji, która otoczyła barierkami siedzibę partii, utrudniając dostęp nie tylko mieszkańcom, ale także dziennikarzom.
Represje wobec CHP
Partia opozycyjna od miesięcy pozostaje na celowniku tureckich władz. Ostatnie tygodnie przyniosły kolejne śledztwa wobec jej działaczy, a także liczne aresztowania. W marcu tego roku, wraz ze 100 innymi osobami, został zatrzymany były burmistrz Stambułu Ekrem Imamoglu, uznawany za głównego konkurenta politycznego prezydenta Erdogana. Wydarzenie to wywołało największą od ponad dekady falę protestów w całym kraju. Wtedy również dostęp do wielu platform mediów społecznościowych został ograniczony.
Dlatego ostatnia decyzja o blokadzie mediów społecznościowych, tylko podsyciła już i tak napiętą sytuację polityczną w kraju. Dodatkowo władze w Ankarze coraz częściej sięgają po rozwiązania mające zapewnić ściślejszą kontrolę nad internetem. Z Turcji regularnie napływają informacje o ograniczeniach wolności wypowiedzi w social mediach oraz kolejnych blokadach platform komunikacyjnych.
Przywrócenie dostępu
Według platformy monitorującej internet NetBlocks, dostęp do głównych mediów społecznościowych oraz komunikatorów został przywrócony wczoraj, czyli w poniedziałek 8 września, dzień po wprowadzeniu ograniczeń. Firma potwierdziła, że blokady obowiązywały w całym kraju i miały charakter systemowy.
Protesty nie ustają
Po niedzielnym apelu CHP w wielu miastach pojawili się kolejni protestujący. Domagają się większej swobody politycznej, zniesienia cenzury oraz uwolnienia osób zatrzymanych w związku z działalnością opozycyjną.
Rząd w Ankarze utrzymuje, że działania policji i prokuratury są niezależne, a ograniczenia internetu wynikają z troski o bezpieczeństwo publiczne. Jednak nie da się nie zauważyć, że tego rodzaju restrykcje przede wszystkim uderzają w opozycję, a także jej popleczników.
Więcej o blokowaniu mediów społecznościowych przeczytasz TUTAJ.
Chcesz wiedzieć, co dzieje się w cyberświecie? Sprawdź nasze pozostałe wpisy!