
Stanowski Capital – oszuści wykorzystują wizerunek Krzysztofa Stanowskiego!
Coraz częściej cyberprzestępcy wykorzystują wizerunki znanych osób do promowania fałszywych inwestycji. W przeszłości podobne kampanie wykorzystywały nazwiska przedsiębiorców, dziennikarzy i celebrytów. Tym razem celem oszustów stał się Krzysztof Stanowski. Jak? Oszuści zachęcają użytkowników do rejestracji w serwisie o nazwie „Stanowski Capital”. Strona obiecuje ochronę pieniędzy przed inflacją, wysokie zyski oraz wsparcie „osobistego menedżera”, jednak w rzeczywistości jest to próba wyłudzenia danych i pieniędzy.
ZOBACZ TEŻ: Prezydent Nawrocki na YouTube obiecuje fortunę?! Nie, to deepfake!
Czym jest Stanowski Capital i dlaczego powinieneś uważać na tę platformę?
Oszustwo najczęściej rozpoczyna się od reklamy, (np. w mediach społecznościowych) prowadzącej do strony podszywającej się pod projekt inwestycyjny związany z Krzysztofem Stanowskim. Już sama nazwa domeny oraz nietypowe rozszerzenie .icu powinny wzbudzić podejrzenia. Warto pamiętać, że cyberprzestępcy często rejestrują podobne adresy tylko na potrzeby krótkotrwałych kampanii phishingowych.
Na stronie znajdowało się nagranie przedstawiające Krzysztofa Stanowskiego oraz nazwa „Stanowski Capital”, co miało uwiarygodnić ofertę i przekonać użytkowników do pozostawienia swoich danych.

Jak fałszywa platforma inwestycyjna wyłudza dane?
Po wejściu na stronę użytkownik widzi formularz rejestracyjny, w którym proszony jest o podanie: imienia, nazwiska, adresu e-mail, a także numeru telefonu.

Następnie zachęcany jest do rozpoczęcia inwestowania poprzez kliknięcie przycisku rejestracji. W rzeczywistości pozostawione dane zostaną wykorzystane do dalszego kontaktu przez osoby podszywające się pod doradców inwestycyjnych.
Obietnice wysokich zysków i ochrony przed inflacją
Na stronie pojawiają się hasła takie jak: „Nie pozwól, by inflacja zniszczyła Twój kapitał”, „Przejmij kontrolę nad swoimi finansami”, „Inwestuj już od 900 zł”. Dodatkowo prezentowany jest kalkulator potencjalnych zysków, który sugeruje możliwość osiągnięcia bardzo wysokich dochodów.

Takie obietnice są charakterystycznym elementem wielu oszustw inwestycyjnych. Ich celem jest wywołanie przekonania, że inwestycja jest łatwa, bezpieczna i wyjątkowo opłacalna.
Oprócz kalkulatora zysków, na stronie można zauważyć logotypy takich firm jak: Apple, Microsoft, NVIDIA, Amazon, Meta, Tesla, Visa, czy Mastercard. Ich obecność ma sprawiać wrażenie, że platforma współpracuje z rozpoznawalnymi światowymi markami lub inwestuje w ich akcje. Pamiętaj jednak, że samo umieszczenie logotypów nie oznacza żadnej współpracy ani autoryzacji.
Jak rozpoznać, że Stanowski Capital to oszustwo?
Podczas analizy strony można zauważyć elementy świadczące o jej niskiej jakości. Jednym z najbardziej rzucających się w oczy jest przycisk: „Quiero Empezar a Invertir Ahora” co oznacza: „Chcę zacząć inwestować teraz”. Świadczy to o wykorzystaniu gotowego szablonu strony, który nie został nawet w pełni przetłumaczony na język polski. To częsta praktyka w przypadku fałszywych platform inwestycyjnych tworzonych na potrzeby wielu krajów.
Co dzieje się po rejestracji?
Po przesłaniu formularza użytkownik otrzymuje komunikat informujący, że w ciągu kilkunastu minut skontaktuje się z nim „osobisty menedżer”. Najczęściej oznacza to telefon od osoby, której zadaniem jest przekonać nas do dokonania pierwszej wpłaty, a także przekazania kolejnych danych osobowych. W kolejnych etapach oszuści będą zachęcali do dalszego inwestowania coraz większych kwot.
Jak rozpoznać fałszywe platformy inwestycyjne?
Szczególną ostrożność powinny wzbudzić:
- wykorzystywanie wizerunku znanych osób,
- obietnice szybkich i wysokich zysków bez ryzyka (pamiętaj – nie ma inwestycji bez ryzyka!),
- presja na natychmiastową rejestrację,
- nietypowa domena internetowa,
- błędy językowe lub niedokładnie przetłumaczone elementy strony.
Jak się chronić i co zrobić, jeśli Twoje dane trafiły na podejrzaną stronę?
Pamiętaj! Nie wpłacaj żadnych pieniędzy – w ten sposób możesz je bardzo łatwo stracić. Nie instaluj też żadnych programów do zdalnego dostępu, (np. AnyDesk lub TeamViewer), jeśli poprosi o to konsultant. W ten sposób oszuści moga zyskać dostęp do Twojego urządzenia. Nie przekazuj zdjęć dokumentu tożsamości ani danych karty płatniczej. Równocześnie zachowaj ostrożność wobec telefonów od rzekomych doradców inwestycyjnych.
Jeśli podałeś dane karty na podejrzanej stronie, nie czekaj, skontaktuj się z bankiem oraz zastrzeż kartę płatniczą. Zgłoś transakcje jako oszukańcze i zapytaj o procedurę chargeback. Zabezpiecz też dowody – zrzuty ekranu fałszywej strony, potwierdzenia przelewów oraz historię połączeń z rzekomym doradcą, a następnie zgłoś sprawę na policję.
Pamiętaj! Jeśli masz wątpliwości co do wiarygodności platformy lub potrzebujesz pomocy w zabezpieczeniu swoich kont – skontaktuj się z nami! Nasi specjaliści przeanalizują sytuację i pokierują Cię krok po kroku, co możesz zrobić.
Chcesz poznać inne kampanie oszustów? Kliknij TUTAJ.
Materiał ma charakter informacyjny i ostrzegawczy. Opisywana strona internetowa nie jest powiązana z Krzysztofem Stanowskim ani prowadzonymi przez niego przedsięwzięciami. Nazwa, wizerunek oraz inne elementy wykorzystane na stronie mogły zostać użyte bez wiedzy i zgody osoby, której dotyczą.