
Prywatne czaty Grok (xAI) dostępne publicznie?!
Reporterzy Forbes ujawnili, że setki tysięcy prywatnych rozmów z chatbotem Grok firmy xAI są łatwo dostępne przez wyszukiwarki internetowe. Czy użytkownicy mają tego świadomość?
Załóżmy, że chatujesz z Grokiem i klikasz przycisk „Udostępnij”. To z kolei generuje unikalny link, który możesz przekazać np. e-mailem czy SMS-em. Ale niestety, to sprawia również, że rozmowa zostanie zaindeksowana przez wyszukiwarki takie jak Google, Bing czy DuckDuckGo!
Według Forbesa, wyszukiwarki zaindeksowały ponad 370 000 takich rozmów. Ma to oczywiście poważne konsekwencje dla prywatności. W ujawnionych treściach pojawiały się, m.in. instrukcje tworzenia bomb, plany zabójstwa Elona Muska, instrukcje samobójcze oraz prośby o włamywanie się do portfeli kryptowalutowych. Zgodnie z doniesieniami mediów, jak dotąd firma xAI nie odniosła się oficjalnie do sprawy.
A co z ChatGPT?
Podobna sytuacja miała miejsce zaledwie kilka tygodni temu w przypadku chatbota od OpenAI. Część rozmów użytkowników zaczęła pojawiać się w wynikach wyszukiwania Google. Firma szybko wyjaśniła, że nie był to celowy wyciek, lecz „krótkotrwały eksperyment” związany z indeksowaniem treści i udostępnianiem czatów. Funkcję wycofano niemal natychmiast, ale zdążyła wzbudzić duże kontrowersje.
Cała sytuacja pokazuje jednak, że problem nie dotyczy wyłącznie jednego gracza na rynku sztucznej inteligencji. Wspólnym mianownikiem jest podatność systemów „udostępniania czatów” na indeksowanie przez wyszukiwarki. A to sprawia, że prywatne rozmowy mogą w praktyce stać się publiczne.
Kontekst regulacyjny
W kwietniu tego roku, Grok znalazł się już pod lupą europejskich regulatorów. Irlandzki urząd ds. ochrony danych rozpoczął dochodzenie w związku z naruszeniem GDPR przez automatyczne używanie danych użytkowników do treningu AI bez wyraźnej zgody.
Z kolei, niedawno informowaliśmy też o tym, że po aktualizacji Groka do nowszej wersji, zaczął on publikować treści, które wzbudziły ogromne kontrowersje. Wśród niepokojących komunikatów znalazły się m.in. pochwały pod adresem Adolfa Hitlera, treści antysemickie, a także ironiczne i agresywne wpisy uderzające w znanych polityków. W odpowiedzi na działania Groka, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski poinformował, że jego resort wystąpił z oficjalnym pismem do Komisji Europejskiej.
Co dalej?
No cóż, brzmi jak banał, ale użytkownicy powinni ostrożniej korzystać z funkcji udostępniania czatów i unikać przesyłania wrażliwych danych. Natomiast xAI musi rozważyć wprowadzenie jednoznacznych ostrzeżeń przed udostępnieniem treści. Czy potrzebne są nowe przepisy dotyczące transparentności, a także ochrony prywatności w kontekście chatbotów? Zdecydowanie tak. Czy i kiedy zostaną wprowadzone? To już pozostaje w rękach krajowych oraz europejskich regulatorów.
Chcesz być na bieżąco z cyberzagrożeniami w Europie i na świecie? Obserwuj nas i śledź kolejne wpisy! Komentujemy, analizujemy i ostrzegamy.