
Prezydent Nawrocki na YouTube obiecuje fortunę?! Nie, to deepfake!
Na YouTubie pojawiają się fałszywe filmy z udziałem prezydenta Nawrockiego. W opublikowanych materiałach, pada obietnica gwarantowanych zysków w „przygotowanej specjalnie dla Polaków ofercie inwestycyjnej”. Wpłata depozytu 1050 zł ma przemienić się w 30000 zł w tydzień, a potem (w ciągu miesiąca) w 100000 zł. Na nagraniach możemy usłyszeć, że system działa automatycznie, jest licencjonowany przez państwo, wspierany przez NBP i dostępny jedynie dla trzech tysięcy wybranych osób. Brzmi jak marzenie? No cóż, dokładnie na tym opierają się oszuści.
To klasyczne oszustwo inwestycyjne wykorzystujące:
- Technologię deepfake (sfałszowane wideo stworzone za pomocą sztucznej inteligencji).
- Socjotechnikę (nacisk na emocje i presję czasu).

Jak to wygląda w praktyce? Wyjaśniamy krok po kroku
- Zaczyna się od wideo-przynęty. Na YouTube oraz w mediach społecznościowych krążą nagrania, w których „znana osoba” poleca platformę obiecującą szybkie zyski. Materiały oczywiście są sfabrykowane i nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.
- Autorzy reklam często podkreślają, że liczba miejsc jest limitowana, dostępna tylko dla wybranych osób, które widzą ten film. Presja czasu w każdym oszustwie działa znakomicie!
- Oszuści zachęcają do kliknięcia załączonego linku. Łącze najczęściej prowadzi do formularza wyłudzającego dane kontaktowe. Niedługo potem, ofiara otrzymuje telefon od rzekomego brokera. „Doradca” zachęca do szybkiej rejestracji na fałszywej platformie, a także wpłaty depozytu.
- Niestety, pieniądze trafiają prosto na konta oszustów. Gdy użytkownik próbuje wypłacić środki, pojawiają się „opłaty administracyjne, podatkowe”, a potem kolejne i kolejne.
- Oszuści często wymagają przesłania zdjęć dokumentów tożsamości (rzekomo w celu weryfikacji tożsamości), czy instalacji aplikacji do „zdalnej pomocy”, (np. AnyDesk). Jeśli ofiara się z nimi połączy, cyberprzestępcy mogą wykraść informacje z urządzenia lub nawet zainstalować złośliwe oprogramowanie.
Dlaczego to działa?
Kluczowe jest tu połączenie technologii z psychologią. Deepfake daje iluzję autentyczności, a „oferta wspierana przez państwo” może wzbudzać zaufanie. Dodatkowo obietnica łatwych zysków trafia w ludzką chęć szybkiego zarobku. Niestety często kosztem zdrowego sceptycyzmu.

Jak rozpoznać fałszywe inwestycje?
- Treść brzmi zbyt dobrze, żeby była prawdziwa (gwarantowane wysokie zyski bez ryzyka – czy coś takiego w ogóle istnieje?).
- Na nagraniu występuje znana twarz? Zachowaj ostrożność!
- Linki kierują poza oficjalne serwisy.
- Pojawia się element presji, jak „ostatnie miejsca”, „oferta czasowa”.
- Prośby o instalację zdalnego oprogramowania lub przesłanie skanów dokumentów.
- Brak danych rejestracyjnych firmy, informacji o regulatorze finansowym, licencji KNF.
- Zwróć też uwagę na konta, które publikują podobne filmy. Często są zakładane dzień wcześniej, mają po kilku subskrybentów, brak historii czy innych nagrań. To klasyczny schemat, w którym oszuści po krótkim czasie usuwają kanały, a potem zakładają kolejne, żeby uniknąć zgłoszeń i blokad.

Co robić, gdy trafisz na taką ofertę?
- Nie wpłacaj ani złotówki. To najważniejsze!
- Nie instaluj żadnego zdalnego oprogramowania ani nie podawaj haseł do swoich kont.
- Nie wysyłaj skanów żadnych dokumentów (w tym dowodu czy zdjęć kart).
- Zgłoś materiał na YouTube bądź w social mediach.
A co, jeśli doszło do kontaktu z oszustami i wpłaty pieniędzy? Zachowaj dowody (zrzuty ekranu, wiadomości, numer telefonu „brokera”) – mogą ułatwić śledztwo. Zgłoś przestępstwo na policję, a także aktywuj usługę i napisz do CyberRescue – postaramy się pomóc!
Co dalej?
Cóż, wraz z doskonaleniem technologii AI, podobne oszustwa będą rosły w siłę. Dlatego pamiętaj, jeśli oferta wymaga szybkiego działania, instalacji zdalnego oprogramowania albo udostępnienia poufnych dokumentów – to pułapka. Zanim klikniesz, sprawdź, zweryfikuj i porozmawiaj ze specjalistami.
Po więcej naszych wpisów, kliknij TUTAJ!
Masz dodatkowe pytania? Aktywuj naszą usługę i napisz do nas. Jesteśmy dostępni również na WhatsApp! 🙂