
Patostreaming pod lupą. KO chce zmian w Kodeksie karnym
W zeszłym tygodniu Koalicja Obywatelska złożyła projekt nowelizacji Kodeksu karnego, którego głównym celem jest kryminalizacja patostreamingu oraz nielegalnej promocji hazardu przez influencerów. Jak podkreśla Monika Rosa – wiceprzewodnicząca KO i szefowa sejmowej komisji ds. dzieci i młodzieży, a także autorka propozycji – zmiany mają m.in. skuteczniej chronić nieletnich przed zjawiskami patologicznymi dostępnymi w sieci..
Patostreamy to spory problem dla polskiego internetu. Dlaczego wciąż są tak chętnie oglądane? Jak wpływają na rozwój małoletnich? Opisujemy to w TYM artykule.
Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich alarmuje, że głównymi odbiorcami takich treści są osoby w wieku 13-15 lat (84%). 37% nastolatków w wieku 13-15 lat przyznaje, że oglądało patotreści w internecie. 43% ma z nimi kontakt co najmniej raz w tygodniu. Inne badanie, przeprowadzone przez NASK pod nazwą „Rodzice nastolatków 3.0”, ujawniło również, że tylko 12% rodziców wie o materiałach oglądanych przez ich dzieci.
Co dokładnie przewiduje nowelizacja?
Projekt zakłada dodanie do Kodeksu karnego przepisów penalizujących publiczne rozpowszechnianie w internecie treści przedstawiających popełnienie czynu zabronionego. I to zarówno w formie rzeczywistej oraz pozorowanej, prezentowanej jako autentyczna. Chodzi m.in. o materiały pokazujące bójki, przemoc seksualną, znęcanie się nad ludźmi lub zwierzętami.
Za takie działania miałaby grozić kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Z odpowiedzialności karnej wyłączone byłyby treści o charakterze artystycznym, naukowym lub edukacyjnym. Oczywiście – o ile nie naruszają innych przepisów.
Nowelizacja obejmuje również nielegalną promocję hazardu przez influencerów. Według autorów projektu, stało się to jednym z istotnych problemów na styku mediów społecznościowych i prawa.
Freak fighty i patostreaming
Projekt odnosi się także do zjawiska freak fightów, które zdaniem polityków KO, pozostają silnie związane z patostreamingiem. Widowiskowe gale z udziałem internetowych celebrytów biją rekordy popularności i generują ogromne zyski, trafiając przy tym do bardzo młodej widowni.
Monika Rosa zapowiedziała, że sejmowa komisja ds. dzieci i młodzieży zajmie się tematem ograniczenia dostępu nieletnich do tego typu treści. Jak zaznaczyła, problem dostrzega również Ministerstwo Sportu i Turystyki.
Kontrowersje dotyczące projektu
Złożeniu nowelizacji towarzyszy polityczna kontrowersja. Poseł PiS Michał Wójcik zarzucił KO, że nowelizacja jest przerobioną wersją jego wcześniejszej propozycji, przygotowaną – jak twierdzi – z użyciem sztucznej inteligencji. Jako dowód wskazał fragment dotyczący ochrony głowonogów, który wcześniej pojawiał się w ustawie o ochronie zwierząt.
Na słowa byłego ministra zareagowała przedstawicielka Polski 2050 Barbara Okuła. Jak donosi Polsat News, polityczka wskazała, że kluczowe znaczenie ma skuteczność regulacji, a nie spór o autorstwo. Podkreśliła również, że projekt podlega dalszym konsultacjom i może zostać zmodyfikowany w toku prac parlamentarnych.
Co dalej?
Projekt nowelizacji trafi teraz do dalszych prac parlamentarnych. Jeśli regulacje wejdą w życie, patostreaming oraz nielegalna promocja hazardu w sieci po raz pierwszy zostałyby wprost objęte odpowiedzialnością karną. Zwolennicy zmian podkreślają, że byłby to sygnał, iż państwo zaczyna skuteczniej reagować na patologiczne zjawiska przenoszące się z rzeczywistości offline do świata cyfrowego. Krytycy wskazują natomiast na ryzyko sporów interpretacyjnych i konieczność precyzyjnego egzekwowania nowych przepisów.
Chcesz wiedzieć, co dzieje się w cyberświecie? W takim razie nie czekaj i sprawdź nasze pozostałe wpisy!