
Michelin rozdaje opony? Nie, to oszuści rozdają problemy!
Jesień w pełni. Liście spadają, temperatura również, a wraz z nią rośnie presja, żeby wreszcie zmienić opony na zimowe. I tu właśnie zaczyna się coroczny festiwal „okazji” w internecie. Na Facebooku pojawiają się posty, które obiecują darmowe opony od Michelin. Brzmi jak idealna promocja? Niestety, to raczej zaproszenie do finansowego poślizgu.
Jak to działa?
Scenariusz jest prosty. Klikasz link z posta, trafiasz na stronę przypominającą oficjalny serwis producenta, a tam – sympatyczna ankieta. Kilka pytań o preferencje zakupowe, następnie formularz z prośbą o adres, numer telefonu i oczywiście, dane karty płatniczej, (rzekomo w celu opłaty za przesyłkę).

Na koniec dostajesz informację o zrealizowanym zamówieniu. Niestety, mały druczek informuje też o aktywacji płatnej subskrypcji, która co miesiąc będzie opróżniała Twoje konto z kolejnych złotówek.
Efekt? Oszczędności odjeżdżają szybciej niż nowy komplet Michelinów 😞
Wielu użytkowników dowiaduje się o subskrypcji dopiero wtedy, gdy z ich rachunku zaczynają znikać pieniądze. A odzyskanie środków bywa bardzo trudne.

Właściwie dlaczego to działa?
Bo oszuści wiedzą, jak grać na emocjach. Opony to spory wydatek (zwłaszcza wtedy, gdy nadchodzi pora ich wymiany i chcemy znaleźć coś w rozsądnej cenie), a słowo „promocja” działa jak magnes. Dodatkowo reklamy są przygotowane dosyć profesjonalnie. Wykorzystują logo marki, zdjęcia i mogą przypominać prawdziwe kampanie Michelin.
Jak się chronić?
- Nie klikaj linków z nieznanych postów. Michelin, (ani inne marki) nie rozdają opon „za ankietę”.
- Sprawdzaj adres strony, na której się znajdujesz. Oficjalna domena producenta to michelin.pl.
- Nigdy nie podawaj danych karty na nieznanych stronach. Nawet jeśli obiecują Ci zestaw zimówek gratis.
- Zgłaszaj fałszywe reklamy do Facebooka. Każde zgłoszenie to mniejsza szansa, że ktoś inny da się nabrać.
Co, jeśli doszło do podania danych karty na stronie? Jak najszybciej wyzeruj limity i ją zastrzeż. Sprawdź, czy w historii rachunku widzisz jakieś płatności. Potrzebujesz dodatkowej pomocy? Aktywuj naszą usługę i odezwij się do nas na Messengerze lub WhatsApp!
Na koniec…
Można to podsumować krótko: Michelin opon nie rozdaje, a oszuści nie śpią. Dlatego zachowaj czujność, zanim klikniesz link, który wygląda jak okazja życia, a tak naprawdę wyłudzi Twoje dane.
Interesują Cię poprzednie wpisy? Zajrzyj TUTAJ.