
Meta zarabia miliardy na fałszywych reklamach. Ujawniono szokujące dokumenty
Nowe materiały upublicznione w zeszłym tygodniu przez agencję Reuters pokazują, że Meta, właściciel m.in. Facebooka, Instagrama, przez lata zarabiała ogromne kwoty na fałszywych reklamach. Z wewnętrznych analiz firmy wynika, że nawet 10 procent (!) przychodów w 2024 roku mogło pochodzić z treści promujących oszustwa finansowe, zakazane produkty i podejrzane oferty inwestycyjne. To równowartość około 16 miliardów dolarów!
I nie mówimy tu o pojedynczych przypadkach. Według raportów, Meta wyświetla użytkownikom nawet 15 miliardów podejrzanych reklam dziennie. W CyberRescue doskonale zdajemy sobie sprawę z tej skali, bo na co dzień natrafiamy na tego typu treści lub pomagamy osobom, które padły ofiarą internetowych oszustw.
Uważaj na wszelkie oferty inwestycji, gwarantujących szybki zysk. Przeczytaj NASZE WPISY i zobacz, jak się chronić!
Lawina fałszywych reklam
Z dokumentów wynika, że Meta przez co najmniej trzy lata nie zdołała zidentyfikować i powstrzymać ogromnej ilości pojawiających się fałszywych reklam, które narażały miliardy użytkowników na utratę pieniędzy. W jednym z raportów firmy z 2025 roku pada wprost:
„Łatwiej jest reklamować oszustwa na platformach Meta niż w Google.”
Dodatkowo, firma miała wprowadzić kontrowersyjny mechanizm, który nakładał wyższe stawki reklamowe dla kont podejrzewanych o oszustwa. Co niezwykle niepokojące, Meta nie blokowała ich od razu, jeśli jej systemy nie miały 95-procentowej pewności, że reklama jest fałszywa. Zamiast tego… pobierała od nich więcej pieniędzy.
Fałszywe reklamy, prawdziwe pieniądze
Z wewnętrznych analiz wynika, że firma miała limity strat, jakie mogła ponieść w wyniku działań przeciwko podejrzanym reklamodawcom. I było to nie więcej niż 0,15 proc. całkowitych przychodów.
Według jednego z dokumentów, cytowanego przez Reuters, decyzje o blokowaniu kont reklamowych podejmowano ostrożnie tak, żeby „nie zaszkodzić przychodom”. W praktyce oznaczało to, że niektóre konta mogły zebrać nawet 500 ostrzeżeń o oszustwach, zanim zostały zablokowane.
Meta: „To wybiórczy obraz”
Rzecznik Meta, Andy Stone, w oświadczeniu przesłanym agencji Reuters stwierdził, że dokumenty „przedstawiają wybiórczy obraz, który zniekształca podejście Meta do oszustw i wyłudzeń”. Jasne, warto podkreślić, że Meta oczywiście podejmuje kroki w kierunku wykrywania oszustw na swoich platformach. Jednak te działania nie są wystarczające. Świadczy o tym sprawa, m.in. z CERT Polska, w której poruszono kwestię oszukańczych reklam, czy braku odpowiedniej liczby polskojęzycznych moderatorów. Więcej o tym pisaliśmy TUTAJ.
Globalna skala
W prezentacji z maja 2025 roku wewnętrzny zespół ds. bezpieczeństwa Meta przyznał, że produkty firmy są powiązane z jedną trzecią wszystkich udanych oszustw w USA. Z kolei brytyjski regulator finansowy wyliczył, że w 2023 roku aż 54 procent strat z oszustw płatniczych w Wielkiej Brytanii miało źródło w platformach Meta. Ponad dwa razy więcej niż na wszystkich innych portalach społecznościowych razem wziętych!
Warto podkreślić, że problem leży nie tylko w słabości algorytmów, ale i w braku silnego nadzoru regulacyjnego nad gigantami technologicznymi. Dodatkowo systemy raportowania nadużyć nie działają poprawnie. To dlatego, tak często piszemy Wam w wielu naszych wpisach, że: „zdajemy sobie sprawę, jak działa mechanizm zgłoszeń na Facebooku, ale im więcej sygnałów od użytkowników, tym większa szansa, że platforma zareaguje.” No właśnie, czy tak powinno to wyglądać? Zdecydowanie nie. Trudno oprzeć się wrażeniu, że kwestie zysku wciąż wygrywają z troską o bezpieczeństwo użytkowników.
Jakieś wnioski?
Z dokumentów wynika, że Meta doskonale zdaje sobie sprawę ze skali problemu, ale działa głównie wtedy, gdy grożą jej kary lub sankcje. Firma przewiduje, że w 2025 roku zapłaci do miliarda dolarów kar regulacyjnych za reklamy oszustw. Jednak to i tak kwota znacznie niższa niż zyski z takich kampanii.
Jednocześnie Meta deklaruje, że do 2027 roku chce ograniczyć udział przychodów z nielegalnych reklam z 10 do 5,8 procent. Czy jednak firma, której model biznesowy opiera się na zasięgu i reklamach, rzeczywiście zaryzykuje utratę miliardów dolarów?
Cóż, na razie odpowiedź wydaje się oczywista.
W jaki sposób Meta wzmacnia ochronę przed oszustwami, przeczytasz TUTAJ.
Śledź najnowsze doniesienia ze świata bezpieczeństwa oraz informacje o zagrożeniach – sprawdzaj regularnie naszego bloga i nie daj się zaskoczyć!