
Instagram i Facebook pod ostrzałem. Masowe blokady kont?
Według informacji przekazanych przez serwis TechCrunch, wielu użytkowników aplikacji Instagram w ostatnich tygodniach zgłasza masowe blokady kont. Mimo że, jak twierdzą, nie złamali żadnych zasad platformy. Fala banów objęła nie tylko profile prywatne, ale również konta firmowe. Użytkownicy podejrzewają, że winna może być sztuczna inteligencja, a zapytana o to w zeszłym tygodniu Meta, milczy.
Konto zablokowane bez powodu?
Na platformach takich jak Reddit i X, możemy znaleźć masę wpisów użytkowników, którzy utracili dostęp do konta bez wyjaśnienia. Wiele relacji wskazuje na ten sam schemat: brak naruszenia regulaminu, automatyczna blokada, odwołanie i.. cisza.
Rośnie liczba spekulacji, że za falą blokad mogą stać automaty oparte na sztucznej inteligencji, które błędnie oznaczają konta jako podejrzane.
Podobny problem dotyczy również wielu grup na Facebooku. Jak donosi portal CyberDefence24.pl powodem masowych banów miał być „terroryzm i niebezpieczna działalność”. Jednak blokady objęły społeczności, które z pewnością nie zamieszczały takich treści.
Nie tylko konta prywatne na Instagramie
Dla wielu użytkowników utrata konta oznacza coś znacznie więcej niż ograniczenie rozrywki. Dotyczy to m.in. małych firm czy freelancerów, którzy właśnie przez Instagram pozyskiwali klientów i budowali markę.
Na Change.org powstała petycja w sprawie zniesienia niesłusznych blokad. Już ponad 22 tysiące użytkowników złożyło swój podpis. W sieci pojawiły się także zapowiedzi pozwów zbiorowych przeciwko Meta, jeśli firma nie zareaguje. Użytkownicy domagają się nie tylko przywrócenia kont, ale też jasnych zasad i przejrzystości w działaniu moderacji.
Reakcja Mety
Poproszony o komentarz w sprawie zbanowanych grup na Facebooku, rzecznik Meta, Andy Stone, potwierdził, że firma jest świadoma problemu i pracuje nad jego rozwiązaniem. W przesłanym e-mailu dla TechCrunch, napisał:
„Jesteśmy świadomi błędu technicznego, który wpłynął na niektóre grupy na Facebooku. Teraz naprawiamy sytuację”.
Niestety, w przypadku Instagrama TechCrunch wskazuje, że Meta odmówiła komentarza.
Co dalej?
„Platformy oczywiście korzystają z algorytmów w moderacji, które choć znacznie ułatwiają pracę, bywają zawodne. Problem pojawia się, gdy platforma nie zapewnia skutecznej drogi odwoławczej. Użytkownicy zostają bezradni, nawet jeśli padli ofiarą błędu. Niestety, w wielu przypadkach winą obarcza się AI, ale odpowiedzialność nadal leży po stronie firmy, która tę technologię wdraża i nadzoruje” – komentuje ekspertka ds. cyberbezpieczeństwa Elwira Charmuszko.
W obliczu rosnącej liczby zgłoszeń oraz petycji, brak jasnego stanowiska Meta tylko pogarsza sytuację. Dla wielu jest to kolejny dowód na brak transparentności ze strony technologicznego giganta.
Jeśli chcesz poznać więcej naszych wpisów, znajdziesz je TUTAJ.