
GPW i kursy inwestowania? Uważaj na fałszywe oferty!
W sieci pojawiły się oferty szkoleń inwestycyjnych sygnowane znakiem Giełdy Papierów Wartościowych. GPW prowadzi platformy edukacyjne i kursy dla inwestorów, ale nie wygląda to tak jak reklamują oszuści.
Darmowy kurs od GPW
W mediach społecznościowych promowane są posty, w których oszuści namawiają na darmowe szkolenie inwestycyjne. Oferta wygląda bardzo atrakcyjnie i wystarczy wypełnić krótki formularz, żeby się zapisać. Wśród pytań pojawiają się nie tylko te o Twoje dane (telefon, mail), ale też o doświadczenie w inwestowaniu, znajomość giełdy. Ma to wzbudzić pozory profesjonalizmu – wiarygodne instytucje przed dopuszczeniem do możliwości zakupu produktów, powinny przeprowadzić ankietę, która pozwoli im zbadać, jakim typem klienta jesteś. W treści znajdą się pytania o podstawową wiedzę na temat inwestowania, doświadczenie i cele inwestycyjne oraz podejście do ryzyka. Obowiązek przeprowadzenia ankiety wynika z Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE z dnia 15 maja 2014 r. (tzw. Dyrektywa MiFID II). Takie informacje są wystarczające, żeby oszuści dobrali jak najskuteczniejsze działania w celu wyłudzenia Twoich pieniędzy!

Co mi grozi?
W imieniu „GPW” oszuści przeprowadzają krótkie, przekonujące szkolenie. Pokaz slajdów, demo „platformy”, działające wirtualne wykresy, a w konsekwencji nacisk, żeby zainwestować natychmiast na jednej z fałszywych platform. Ofiara zakłada konto, przelewa środki i… pieniądze znikają! Często są wypłacane natychmiast na portfele kryptowalutowe lub przelane przez łańcuch kont, co utrudnia odzyskanie środków.
Bardzo często w trakcie „rejestracji” lub weryfikacji oszuści proszą o skany dowodu, zdjęcie z dowodem, PESEL. Te dane pozwalają na dalsze oszustwa – zaciąganie pożyczek, otwieranie kont, lub po prostu sprzedaż tych danych. Często ofiary nie widzą natychmiastowych skutków, a szkody pojawiają się znacznie później. Oszust może poprosić o instalację narzędzia do tzw. pulpitu zdalnego, które umożliwi szkolenie wstępne (np. TeamViewer, AnyDesk). Po takim kroku ma pełny dostęp do komputera/smartfona, co umożliwia mu zainstalowanie złośliwego oprogramowania.
Dane wpadły w niepowołane ręce?
Zatrzymaj wszystkie dowody – zrób zrzuty ekranu rozmów, zachowaj wiadomości, numery telefonów i adresy e-mail, z których się z Tobą kontaktowali. Te informacje mogą znacząco przyspieszyć pracę policji i pomóc w namierzeniu sprawców. Zgłoś sprawę na najbliższym komisariacie. Włącz usługę CyberRescue i skontaktuj się z nami – pomożemy Ci zabezpieczyć konta, zminimalizować straty i odzyskać kontrolę nad Twoimi danymi! Jesteśmy dostępni również na WhatsApp! 🙂
Pamiętaj, że wszystkie informacje na temat kursów oferowanych przez GPW znajdziesz TUTAJ.
Po więcej naszych wpisów, kliknij TUTAJ!