
Globalna operacja służb. Zlikwidowano setki tysięcy stron w darknecie!
Międzynarodowa operacja służb, doprowadziła do zamknięcia ponad 373 tysięcy witryn działających w darknecie. Skala przedsięwzięcia czyni je jedną z największych tego typu akcji w ostatnich latach. Co dokładnie się wydarzyło?
ZOBACZ TEŻ: Blisko 1400 podejrzanych i tysiące nagrań. Akcja Europolu
Jedna osoba, globalna sieć
Akcja, prowadzona przez niemieckie służby od 2021 roku, przy wsparciu Europolu, była wymierzona w platformę funkcjonującą pod nazwą „Alice with Violence CP”. Z ustaleń śledczych wynika, że za procederem stał, 35-letni mężczyzna, który miał zarządzać całą siecią. Tak ogromna liczba stron tworzyła wrażenie rozbudowanego systemu nielegalnych usług, podczas gdy w rzeczywistości była to przemyślana operacja oszustwa na dużą skalę.
Fałszywe platformy reklamowały dostęp do materiałów związanych z wykorzystywaniem seksualnym dzieci (CSAM), a także usług cyberprzestępczych. W praktyce służyły głównie do wyłudzania środków finansowych od użytkowników, którzy dokonywali płatności w kryptowalutach, nie otrzymując w zamian żadnych treści.
![Zrzut ekranu zamkniętej platformy [źródło: Europol]](https://cyberrescue.info/wp-content/uploads/2026/03/Zrzut-ekranu-2026-03-23-o-20.59.43-1024x575.png)
Akcja służb
Operacja, określana jako „Operacja Alice”, była realizowana między 9 a 19 marca tego roku przy udziale służb z 23 państw, (w tym polskiego CBZC). W jej trakcie przejęto kontrolę nad ponad 100 serwerami oraz zabezpieczono m.in. komputery, a także nośniki danych. Działania te doprowadziły do zakłócenia infrastruktury wykorzystywanej przez przestępców.
Śledczy zidentyfikowali również użytkowników korzystających z platformy. Ustalono tożsamość około 440 osób na całym świecie. W wielu krajach, sama próba nabycia podobnych materiałów jest przestępstwem.
Z udostępnionych przez Europol informacji wynika, że podejrzany mógł zarobić ponad 345 tysięcy euro, obsługując około 10 tysięcy klientów.
Co dalej?
Wobec głównego sprawcy wydano międzynarodowy nakaz aresztowania. Mężczyzna prawdopodobnie przebywa na terenie Chin, co niestety może utrudniać jego zatrzymanie, a także przekazanie organom ścigania. Równolegle służby kontynuują działania, żeby zidentyfikować kolejne osoby mogące mieć związek ze sprawą oraz ustalić ich rolę w całym procederze.
Chcesz być na bieżąco i unikać zagrożeń? Śledź naszego bloga!
Nie zapomnij też aktywować naszej usługi i do nas napisać w razie pytań! Na pewno postaramy się pomóc.