
Czy USA i Chiny w końcu się dogadały w sprawie TikToka?
Od miesięcy informujemy Was o sadze związanej z TikTokiem w USA. Nadszedł wrzesień i kolejny raz aplikacja balansowała na granicy bana. Tym razem jednak pojawiło się światełko w tunelu. Stany Zjednoczone i Chiny osiągnęły porozumienie dotyczące przyszłości platformy, o czym poinformował amerykański sekretarz skarbu Scott Bessent, cytowany przez CNBC.
Trump znowu na ratunek?
Zbiegło się to w czasie z wpisem Donalda Trumpa na jego platformie społecznościowej – Truth Social. Prezydent USA zasugerował, że osiągnięto porozumienie w sprawie „pewnej firmy, którą młodzi ludzie bardzo chcieli uratować”. Brzmi znajomo? Dokładnie tak.
Trump poinformował też, że porozmawia z Xi Jinpingiem, przewodniczącym Chińskiej Republiki Ludowej, co według niego ma przypieczętować umowę, zawartą między dwoma prywatnymi podmiotami. Nieco ironicznie, bo to już czwarty termin „ostatecznego” bana, który tym razem miał nadejść 17 września.
TikTok i cła
Sprawa TikToka to już nie tylko kwestia social mediów. To także karta przetargowa w rozgrywce gospodarczej. Reuters donosił, że Waszyngton groził blokadą aplikacji, jeśli Pekin nie zrezygnuje z części żądań dotyczących ceł i złagodzenia ograniczeń wobec chińskiej technologii.
TikTok jest raz blokowany, raz ratowany. Od stycznia 2025 r. obowiązuje w USA formalny zakaz, wprowadzony jeszcze przez poprzednią administrację Joe Bidena i uzasadniany m.in. bezpieczeństwem narodowym, a także ochroną danych obywateli. Tyle że od tamtej pory Donald Trump wydał serię rozporządzeń, które pozwoliły platformie działać dalej. Mało tego, w sierpniu informowaliśmy Was, że pojawiło się nawet oficjalne konto Białego Domu w tej aplikacji.
Co dalej?
Wciąż jeszcze nie mamy informacji o ostatecznych szczegółach porozumienia. Ale, co ważne, na razie użytkownicy TikToka w USA mogą odetchnąć. Co będzie dalej? Podobno porozumienie ma zostać „dopięte” w ten piątek. A my? Cóż, z pewnością będziemy bacznie obserwować sytuację i Was informować na bieżąco 😉