
Chińskie aplikacje zbierają dane na masową skalę!
Nowe badanie firmy Incogni, zajmującej się ochroną danych osobowych, daje niepokojące wnioski. Raport, opublikowany 26 sierpnia i cytowany przez portal Hackread.com, dotyczy zagranicznych aplikacji działających w Stanach Zjednoczonych. Co w nim znajdziemy? Informacje, że większość najpopularniejszych apek aktywnie gromadzi, a także udostępnia dane użytkowników.
TikTok, Temu, Shein i Alibaba
Analiza objęła dziesięć najczęściej pobieranych aplikacji zagranicznych (ponad połowa z nich jest własnością chińskich firm), a wyniki nie pozostawiają złudzeń.
Eksperci z Incogni wskazują, że to te apki okazują się zbierać najwięcej danych – średnio 18 różnych typów informacji od użytkownika. A co warto podkreślić, przekazują około sześciu z nich innym firmom.
Najwięcej kontrowersji wzbudza TikTok, który gromadzi aż 24 rodzaje danych, w tym: imiona i nazwiska, adresy domowe oraz numery telefonów. Z kolei Alibaba ma dostęp do zdjęć, filmów, a także dokumentów użytkowników. Temu gromadzi informacje o lokalizacji oraz listę zainstalowanych aplikacji, a Shein niechlubnie wyróżnia się tym, że udostępnia aż 12 z 17 zebranych rodzajów danych.
Dane na sprzedaż?
Raport Incogni ostrzega, że pozyskane dane są wykorzystywane do tworzenia szczegółowych profili konsumenckich. Na ich podstawie firmy targetują reklamy, a to ma wpływ na decyzje zakupowe użytkowników.
Co więcej, udostępnianie adresów e-mail stronom trzecim sprzyja lawinowemu wzrostowi spamu i ataków phishingowych.
Prywatność czy bezpieczeństwo narodowe?
Wnioski z raportu, wpisują się w szerszy kontekst polityczny i gospodarczy. TikTok znajduje się w centrum sporu między USA a Chinami, (o czym więcej pisaliśmy TUTAJ), a amerykańskie władze niejednokrotnie oskarżały chińską aplikację o nadmierne gromadzenie danych.
Dlatego nowe ustalenia dotyczące praktyk innych chińskich firm, tylko wzmacniają te obawy i pokazują, że TikTok jest tylko najbardziej medialnym przykładem, znacznie szerszego problemu. Pamiętajmy, że w dzisiejszych czasach, dane stały się jednym z najcenniejszych zasobów. Kontrola nad nimi oznacza realną władzę – zarówno nad konsumentami, jak i całymi państwami.
Chcesz wiedzieć, co dzieje się w cyberświecie? Sprawdź nasze pozostałe wpisy!