
ChatGPT zacznie „zgadywać” wiek użytkownika. OpenAI zaostrza zasady?
OpenAI wprowadza do ChatGPT nowy mechanizm „przewidywania wieku”, który ma pomóc w identyfikowaniu nieletnich użytkowników i automatycznym ograniczaniu treści, do których mają dostęp. To odpowiedź na rosnącą krytykę dotyczącą wpływu sztucznej inteligencji na dzieci, a także młodzież.
ZOBACZ TEŻ: OpenAI testuje nowe zabezpieczenia w ChatGPT. Co na to użytkownicy?
Jak ma to działać?
Nowa funkcja nie polega wyłącznie na wieku podanym przy rejestracji konta. OpenAI wykorzystuje algorytm analizujący m.in. sygnały behawioralne. Pod uwagę brane są: historia konta, pory aktywności, sposób korzystania z narzędzia oraz wcześniej zadeklarowany wiek.
Jeśli system uzna, że użytkownik może być osobą poniżej 18. roku życia, ChatGPT automatycznie uruchomi ostrzejsze filtry treści. Obejmują one m.in. ograniczenia dotyczące rozmów o seksie, przemocy i innych tematów uznanych za nieodpowiednie dla nieletnich.
Użytkownicy, którzy zostaną błędnie zakwalifikowani jako nieletni, będą mogli odwołać się od decyzji. W tym celu konieczna będzie weryfikacja wieku przez przesłanie selfie do firmy Persona, zewnętrznego partnera OpenAI zajmującego się potwierdzaniem tożsamości.
Reklamy, reklamy…
Równolegle OpenAI ogłosiło rozpoczęcie testów reklam w ChatGPT. Na razie będą one wyświetlane wyłącznie dorosłym użytkownikom, którzy korzystają z darmowej wersji lub tańszego planu ChatGPT Go w Stanach Zjednoczonych.
Użytkownicy poniżej 18. roku życia – zarówno zadeklarowani, jak i wykryci przez algorytm – nie zobaczą żadnych reklam. Dotyczy to również osób korzystających z wersji Plus, Pro, Business oraz Enterprise.
Decyzja o wprowadzeniu reklam oznacza wyraźny zwrot w strategii OpenAI. Jeszcze w 2024 roku prezes firmy Sam Altman określał reklamy jako „ostatnią deskę ratunku”, a także przyznawał, że połączenie AI i reklamy jest etycznie problematyczne.
Dziś narracja jest inna. OpenAI argumentuje, że reklamy pozwolą utrzymać bezpłatny dostęp do narzędzia dla setek milionów użytkowników. A według danych firmy ChatGPT ma ich obecnie około 800 milionów tygodniowo.
ZOBACZ TEŻ: Grok pod lupą. Śledztwa, deepfake’i i pytania o bezpieczeństwo AI
Nie tylko OpenAI
Podobne kierunki obierają także inne platformy. Google testuje reklamy w trybach wyszukiwania opartych na AI, a serwisy społecznościowe coraz częściej sięgają po automatyczną weryfikację wieku i zachowań użytkowników. Jedno jest pewne: algorytmy coraz częściej będą decydować o tym, co wolno zobaczyć, przeczytać, a także z czym można wejść w interakcję.
Chcesz wiedzieć więcej o zagrożeniach w sieci? Sprawdź nasze pozostałe wpisy i nie przegap najnowszych doniesień ze świata cyberbezpieczeństwa!